Czy bieganie po asfalcie jest zdrowe?

Wielu biegaczy jest przekonanych, że bieganie po twardych nawierzchniach niszczy stawy i doprowadza do różnego rodzaju kontuzji. Niektórzy sportowcy od lat są przekonani o tym, że bieganie po asfalcie to największe zło, którego należy unikać. Jak jest naprawdę?

Bieganie po twardej nawierzchni

Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że ogromna część biegaczy nie ma większego wyboru, jeśli chodzi o nawierzchnię do biegania. Zwłaszcza te osoby, które biegają w dużych miastach, chcąc nie chcąc zmuszone są do przeprowadzenia treningu na asfalcie. Podczas treningu przydarzyć się może kontuzja i w takiej sytuacji niektórzy biegacze zrzucają winę właśnie na nawierzchnię. Tymczasem trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że problem nie tkwi w asfalcie, a w nieodpowiednim przygotowaniu do treningu.

Co sprzyja kontuzjom na asfalcie?

Biegacze powinni zdawać sobie sprawę z tego, że wpływ na kontuzje może mieć tak naprawdę bardzo wiele czynników. Przede wszystkim warto wspomnieć o zbyt dużej masie ciała, a także niewłaściwej technice biegu. Dlatego też przed przystąpieniem do treningów warto zasięgnąć rady doświadczonej osoby, która udzieli kilku przydatnych wskazówek. Kontuzje bywają także efektem indywidualnych skłonności genetycznych, związanych ze słabszymi ścięgnami czy też stawami podatnymi na uszkodzenia.

Warto wspomnieć również, że podczas biegania po asfalcie, tak jak podczas biegania po każdej nawierzchni, bezwzględnie należy zaopatrzyć się w przeznaczone do tego buty. Trening w zwyczajnych tenisówkach czy też sneakersach szybko może zaowocować bolesnym urazem i długotrwałą rekonwalescencją. Warto wiedzieć o tym, że profesjonalne obuwie przeznaczone do biegania może zapobiegać przykrym skutkom niewłaściwego układania stóp przez sportowca – przykładowo, supinacja buty są w stanie niwelować braki w naturalnej amortyzacji i zastąpić je przez profesjonalne systemy.

A zatem – czy warto biegać po asfalcie?

Wielu biegaczy wystrzega się asfaltu jak diabeł święconej wody, a tymczasem specjaliści zgodnie twierdzą, że sam w sobie nie stanowi on złej powierzchni do biegania. Jako, że człowiek po twardych nawierzchniach porusza się przez całe życie, jego stawy są do nich przystosowane. Trzeba jednak pamiętać o kilku prostych regułach, które pomogą zapobiegać przykrym urazom . Przede wszystkim, należy dbać o prawidłową kondycję swoich ścięgien i mięśni, a także o utrzymanie odpowiedniej masy ciała. Osoby, które chcą regularnie trenować na asfalcie, powinny również zaopatrzyć się w odpowiednie buty z prawidłowym systemem amortyzacji.

Jeśli biegacz zaniecha odpowiedniego przygotowania, to prawdopodobnie z czasem tak czy siak dozna kontuzji, niezależnie od nawierzchni, na jakiej trenuje. 

Trzeba jednak zdawać sobie sprawę z tego, że bieganie po asfalcie może być dla biegacza zbyt monotonne na dłuższą metę. Dodać można także, że mięśnie i ścięgna o wiele aktywniej pracują na gruntowych, nieco nierównych powierzchniach.

Podsumowując, każdy biegacz musi wybrać dla siebie taką nawierzchnię, która najbardziej mu odpowiada. Niemniej jednak przekonanie o szkodliwości asfaltu jako nawierzchni do biegania trzeba włożyć między bajki.